Śladem generała Emmanuela - konno pod Elbrus

2012-07-30 00:00:00 +0100


W dniach 18. do 23. lipca 2012 miałem zaszczyt uczestniczyć w rajdzie konnym po Kaukazie Północnym zorganizowanym z okazji 183. rocznicy pierwszego wejścia na górę Elbrus. Jej podnóże było celem rajdu. Organizatorami rajdu była wspólnoty Kozaków z Goriaczewodska (Stawropolski Kraj) oraz Czerkiesów (Kabardyńców) z Nalczika (Republika Kabardyno-Bałkaria). Reprezentowali je Walerij Pomatow (Валерий Поматов), ataman kozaków goriaczewodskich, oraz Ibragim Jaganow (Ибрагим Яганов), hodowca koni kabardyńskich z Nalczika (По следам Емануеля — И снова в поход!). Celem rajdu było przejście historycznej trasy generała György Emmanuela, który w 1829 roku doszedł z Piatigorska do polany u stóp północnych zboczy Elbrusa i stamtąd rozpoczął podejście na szczyt. Zadaniem grupy konnej, która startowała z kozackiej stajni w Goriaczewodsku było dostarczenie na polanę (zwaną dzisiaj Polaną Emmanuela) flagi, która została następnie wyniesiona na szczyt przez grupę alpinistów.

Dla mnie, członka grupy wyruszającej z Nalczika, rajd rozpoczął się w rzeczywistości dwa dni wcześniej. Musieliśmy bowiem z Nalczika dotrzeć konno do Goriaczewodska. Kalendarz wyprawy wyglądał zatem z naszego punktu widzenia następująco: